czasami ktoś przechodzi podobną sytuację co ja kilka miesięcy temu. nawet jeżeli tego kogoś nie znam, chętnie powiedziałabym mu, że to minie. wyśmiałby mnie, albo zignorował. uznałby to za nierealny scenariusz. i kiedy w naprawdę ciężkich chwilach słowa "będzie dobrze" nie pomagają, później okazują się realnymi. fajnie jest obecnie przemyśleć to, co było kiedyś, kiedy nic się nie układało i nie wyśmiewając tamtego, porównać do teraźniejszości. jest człowiekowi o wiele lepiej. a o problemach z przeszłości myśli czasami, kiedy przez chwile powracają podobne sytuacje, lecz potem całkowicie o nich zapomina i uświadamia sobie, że trzeba żyć teraźniejszością, a nie rozgrzebywać przeszłość.
Pozdrawiam.
